Jak myślimy o pesto to zazwyczaj myślimy o bazylii i orzeszkach pini. A co powiecie na pesto z pietruszki, nerkowców i pistacji? Brzmi dziwnie? Możliwe. Ale smakuje obłędnie!
Dodatkowo – jakaż to satysfakcja zrobić samemu pesto!
Składniki:
2 mniejsze lub 1 większy pęczek natki pietruszki
1 duża garść nerkowców
1 duża garść pistacji (bez łupinek)
2 małe ząbki czosnku
½ szklanki startego parmezanu
½ szklanki oliwy z oliwek
Szczypta soli (u mnie himalajska)
Sposób przygotowania:
1. Prażymy orzechy na patelni, kiedy się zarumienią zdejmujemy z ognia.
2. Oddzielamy liście natki od łodyg, które nie są nam potrzebne. Liście myjemy.
3. Wszystkie składniki wkładamy do blendera i mielimy.
Gotowe do zjedzenia od razu lub do spakowania do słoiczka i przechowywania w lodówce (na maksymalnie 3 dni).
Podajemy z makaronem albo ryżem. Dobrze sprawdza się jako sos do sałatki, a także jako smarowidło do kanapek!
Smacznego!
Ciekawostka:
Każdy z nas kojarzy natkę pietruszki z niedzielnego rosołu lub z pudełka po lodach w zamrażalce.
A czy wiecie, że taka zamrożona natka pietruszki nie traci zbyt wiele swoich wartości odżywczych?
Natomiast uważać należy z jej gotowaniem, gdyż wtedy traci dużą ilość witaminy C.
Dlatego też do takiego niedzielnego rosołu – najlepiej dodać pietruszkę tuż przed podaniem zupy!




