Prezentujemy przepis na postne danie (na Węgrzech często gości ono na wigilijnym stole), które jest niczym więcej jak gotowanym purée z fasoli. Jednak nie myślcie, że jest to danie nudne i mdłe w smaku. Połączenie słonej gotowanej fasoli z podsmażoną cebulką przyprawioną papryką jest niezwykle interesujące. Jest też kilka sposobów na „podkręcenie” smaku tej potrawy. Można cebulkę podsmażyć na smalcu z boczkiem lub kiełbasą. Wtedy danie przestanie być wegańskie (i postne), ale zdecydowanie docenią je miłośnicy mięsa i charakterystycznych, mocnych smaków.
Składniki: 
1 kg fasoli białej (drobnej lub piękny Jaś)
Sól, pieprz
Cebula
Olej (np. słonecznikowy)
Słodka papryka w proszku
Sposób przygotowania:
1. Przez noc moczymy fasolę (można ją moczyć nawet do 24 godzin, jeśli komuś zależy, by była naprawdę miękka).
2. Odcedzamy fasolę, przepłukujemy na sitku i gotujemy w garnku ze świeżą wodą przez ok. godzinę
3. Tradycyjnie ugotowaną fasolę przeciera się przez sitko z małymi oczkami – wtedy skórki bardzo ładnie oddzielają się od miąższu.
Wersja nowoczesna – (najlepiej sprawdzi się tu fasola Jaś) po ugotowaniu fasoli ręcznie zdejmujemy skórkę z każdego ziarna i blendujemy fasolę blenderem.
4. Purée przyprawiamy solą, pieprzem.
5. Cebulę obieramy i kroimy w drobną kostkę. Przekładamy na patelnię z rozgrzanym olejem i smażymy na małym ogniu. Solimy.
6. Gdy cebula się zeszkli patelnię zdejmujemy z ognia i posypujemy słodką papryką.
7. Purée z fasoli nakładamy na talerze i okraszamy łyżeczką smażonej cebulki.
Smacznego!
Ciekawostka:
Wiele osób wzbrania się przed jedzeniem fasoli z obawy na to, że będzie ona powodować wzdęcia. Faktycznie, warzywa strączkowe zawierają większą ilość błonnika, który ulega fermentacji, a to powoduje zwiększoną produkcję gazów. Jest jednak parę sposobów, by temu zaradzić! Przede wszystkim pomaga moczenie fasoli przed gotowaniem, a wodę po namaczaniu koniecznie trzeba wylać, a fasolę przepłukać. Są osoby, które podczas gotowania fasoli jeszcze raz wymieniają wodę (w momencie, gdy woda z fasolą się zagotuje, wylewa się ją i wlewa do garnka świeżą, zimną wodę i po doprowadza ją do wrzenia). Kolejnym aspektem jest podawanie fasoli w formie past czy zup krem, wtedy jest ona bardziej lekkostrawna. Jak widzicie, nasz przepis nie obciąża na tyle układu trawiennego, byście cierpieli z powodu fasoli podanej w tej formie! A warzywa strączkowe mają w sobie tyle białka oraz innych wartości odżywczych, że nie warto rezygnować z nich w swojej diecie.
(Źródło: dietetykanienazarty.pl)
Zdjęcia wykonała Marta Dzbeńska–Karpińska.




