To jeden z moich ulubionych przepisów na całym świecie! ~ Noemi
Kiedy byłyśmy małe, wybrałyśmy się z rodzicami do Włoch, gdzie całą rodziną zatrzymaliśmy się u przyjaciół. Wspólnie z nimi i ich znajomymi zwiedzaliśmy pobliskie miasteczka, klasztory i punkty widokowe. Pomiędzy kolejnymi atrakcjami robiliśmy oczywiście przerwy na posiłki, a czasem nawet urządzaliśmy pikniki. Podczas jednego z nich sąsiadka naszych gospodarzy wyciągnęła słoik z marynowanymi bakłażanami. Na pierwszy rzut oka — raczej niepozorny przysmak, może nawet niezbyt kuszący dla dzieci. Ale z Kamilą, trochę z grzeczności, trochę z ciekawości, skusiłyśmy się na odrobinę. I od razu zakochałyśmy się w tym smaku! Te lekko pikantne bakłażany, zanurzone w oliwie o bogatym, włoskim smaku, były po prostu nieziemskie! Ten smak śnił mi się po nocach.
Wiele razy chciałam zrobić ten przepis, ale bałam się, że zepsuję wyidealizowany smak dzieciństwa.
Po wielu latach, gdy po raz pierwszy pojechałam do Włoch do rodziny mojego narzeczonego i zasiedliśmy do kolacji, mama Giuseppe wyciągnęła marynowane bakłażany. Oczy mi się zaświeciły! „Czy to możliwe, że to są TE bakłażany?” . Spróbowałam i w jednej chwili przeniosłam się do czasu, gdy miałam dziesięć lat. Znów zobaczyłam tatę, który pyta: „I jak? Nie za ostre?” i znowu odpowiedziałam z zachwytem: „Che Buono!”. Moja przyszła teściowa już dobrze wie, jak kocham to marynowane cudo, i za każdym razem, gdy do nich przyjeżdżam, w lodówce czeka na mnie zapas tych wyjątkowych bakłażanów.

Składniki:
3 bakłażany
Kilka ząbków czosnku
Mały pęczek natki pietruszki
Listki mięty
Oliwa z oliwek
Ocet z białego wina
Sól
Najlepiej użyć szerokiego słoika lub szklanej miski/ śniadaniówki, którą można przykryć.
U nas słoik 10/11 cm.
Sposób przygotowania:
1. Bakłażan myjemy, suszymy ręcznikiem i kroimy w krążki o grubości ok 1 cm.
2. Plastry bakłażana układamy na patelni grillowej i pieczemy je z dwóch stron. Gdy już ugrillujemy wszystkie krążki, czekamy aż ostygną.

3. W międzyczasie kroimy kilka ząbków czosnku w cienkie plasterki.

4. Na dnie słoika układamy pierwszą warstwę bakłażana. Czosnek, natkę pietruszki i miętę będziemy układać według upodobania. Na bakłażan ukladamy plasterki czosnku (u nas: 3-4), listki mięty (2-3), listki natki pietruszki (2-3), zalewamy niewielką ilością oliwy i octu. Pierwszą warstwę lekko osalamy.

5. Te same czynności powtarzamy do momentu, kiedy zapełnimy cały pojemnik.

6. Gotowy, zapełniony słoik przykrywamy pokrywką i wkładamy do lodówki, jeśli chcemy dłużej spożywać, to zachęcamy do szczelnego zamknięcia słoika.
Najlepiej smakuje po 12-24 godzinach marynowania, ale jak nie możecie się powstrzymać, od razu również można jeść.
Smacznego!
Ciekawostka:
Bakłażan często wykorzystywany jest przez wegan jako zamiennik mięsa czy ryby. W wielu przepisach na „marynowane śledzie” jest zamiennikiem właśnie tego gatunku ryby.




