To jedno z najpopularniejszych dań hiszpańskich. Jeżeli pojedziecie do tego pięknego kraju, dostaniecie tortillę prawie wszędzie. Co ciekawe, oryginalnie było to po prostu „chłopskie danie” przyrządzane na bazie tanich i łatwo dostępnych produktów: ziemniaki, jajka, cebula oraz sól, a jednocześnie niezwykle sycące. Z czasem stało się jedną z najbardziej znanych hiszpańskich potraw – swoją prostotą podbiło serca Hiszpanów oraz turystów zwiedzających Półwysep Iberyjski.
Przedstawiamy przepis na ten hiszpański klasyk. Ostrzegamy, że taka tortilla de patatas za pierwszym razem może Wam nie wyjść perfekcyjna w formie, ale to kwestia wprawy. (Kamili za pierwszym razem wylądowała na podłodze w kuchni, podczas przewracania na drugą stronę). Smak za to z pewnością będzie taki, jak ma być!
Składniki:
5 ziemniaków
8 jajek
1 cebula
150 ml oliwy z oliwek (ew. oleju słonecznikowego)
Szczypta soli
Patelnia o średnicy ok. 25 cm. – wtedy Tortilla będzie trochę wyższa.
Jak patelnia będzie większa – tortilla wyjdzie bardziej płaska (jak u nas).
Sposób przygotowania:
1. Obieramy i myjemy ziemniaki. Przekrajamy je na pół i kroimy na cienkie plasterki.
2. Na patelni podgrzewamy oliwę. Musi być porządna warstwa tłuszczu – w niej smażymy ziemniaki na średnim ogniu (najlepiej, żeby tłuszcz przykrywał ziemniaki), co jakiś czas mieszając. Solimy ziemniaki na patelni. Po ok. 20 minutach sprawdzamy, czy ziemniaki się usmażyły.
3. W międzyczasie obieramy cebulę i kroimy w kostkę. Szklimy ją na tłuszczu na patelni osobnej od ziemniaków przez ok. 10 minut (można posolić).
4. Do miski wbijamy jajka i mieszamy je, ale uwaga! Nie za mocno, bo nie chcemy, żeby masa była zbyt płynna.
5. Na osobnej misce kładziemy durszlak i przekładamy do niego ziemniaki oraz cebulę. W ten sposób oliwa przecieknie nam do miski. Kiedy nadmiar tłuszczu ścieknie, przekładamy (jeszcze ciepłe) ziemniaki oraz cebulę do miski z jajkami, dodajemy trochę soli i mieszamy całość. Odkładamy na 5 minut – jajka powoli zaczną się ścinać.
6. Grzejemy oliwę na patelni (można użyć tej, którą „odzyskaliśmy” z ziemniaków.
7. Ziemniaczano–cebulowo–jajeczną masę przekładamy na patelnię i rozkładamy równomiernie – możemy trochę zgarnąć z boków tak, by utworzyć swego rodzaju zwarty „omlet”. Zmniejszamy ogień.
8. Po paru minutach, kiedy dół tortilli będzie ścięty (góra jeszcze będzie płynna, ale nic nie szkodzi). Za pomocą talerza wykonujemy obrót placka i smażymy drugą stronę. Po kilku minutach danie jest gotowe.
P.S. – Niektórzy lubią tortillę bardziej, niektórzy mniej ściętą, więc tutaj każdy musi sam zdecydować, ile dokładnie smaży ją z każdej strony.
Smacznego!
Ciekawostka:
Warto wiedzieć, że kwestia dodawania do tortilli cebuli jest tematem spornym. Są osoby, które nie wyobrażają sobie tortilli de patatas z cebulą (humorystycznie nazywani „sincebollistas” – bezcebulowcami) oraz miłośnicy takiej z cebulą (jak my) („cebollistas” – cebulowcy).




