Wiosenna zupa z botwinki to wyjątkowe danie, które wprowadza na talerz pełnię smaków polskiej kuchni. To nie tylko uczta dla podniebienia, ale także idealna propozycja dla osób o różnych preferencjach żywieniowych – wegan, wegetarian, czy tych, którzy (prócz glutenu) unikają jajek. To pyszne danie łączy młode ziemniaki, soczyste buraki i aromatyczne przyprawy. Wszystko to uzupełnia świeża botwinka – roślina bogata w wartości odżywcze. Zupa jest delikatnie podkręcona sokiem jabłkowym i sokiem pomidorowym, choć opcjonalnie można dodać także zakwas buraczany, aby wzmocnić smak.
Składniki:
2 nieduże buraki
4 młode ziemniaki
1 marchewka
1 pietruszka
1 cebula
1 duży pęczek botwiny
1/3 szklanki soku jabłkowego
1/3 szklanki soku pomidorowego
Opcjonalnie: 4 łyżki zakwasu buraczanego
Oliwa
Dwa ząbki czosnku
Koperek
Sól
Pieprz
Sposób przygotowania:
1. Myjemy buraki, gotujemy je w skórce przez ok. 2–3 godziny (tak, by przy wkładaniu widelca łatwo on wchodził).
2. Myjemy marchew i pietruszkę. Obieramy ze skórki i kroimy w krążki.
3. Podgrzewamy oliwę w dużym garnku, wrzucamy marchew i pietruszkę – smażymy na niskim ogniu parę minut co jakiś czas mieszając.
4. Młode ziemniaki porządnie myjemy i nożem zeskrobujemy cienką skórkę. Kroimy w drobną kostkę.
5. Do podsmażonych warzyw w garnku dolewamy trzy szklanki wody i wsypujemy pokrojone ziemniaki. Dodajemy obraną ze skórki cebulę oraz ząbki czosnku – obrane i pokrojone w plastry. Dodajemy łyżeczkę soli. Gotujemy przez ok. 10 minut.
6. Porządnie myjemy botwinę (czyli najpierw pod bierzącą wodą, a następnie płuczemy w misce z wodą – musimy się upewnić, że nie będzie w niej piasku). Korzenie obieramy ze skórki i kroimy w drobną kostkę – wrzucamy do garnka. Następnie kroimy łodyżki. Liście wrzucimy chwilę później. Dolewamy wody (ok. trzy szklanki). Gotujemy zupę na małym ogniu.
7. Buraki odcedzamy, czekamy aż ostygną – obieramy i kroimy w kostkę. Wrzucamy do zupy. Teraz kroimy liście i również wrzucamy do garnka. Całość doprawiamy łyżeczką soli i ok. pół łyżeczki pieprzu.
8. Do zupy dolewamy sok jabłkowy, sok pomidorowy oraz zakwas buraczany (opcjonalnie, żeby podbić smak). Gotujemy parę minut i można podawać danie.
Podajemy z koperkiem (o którym my zapomniałyśmy…)
Smacznego!
Ciekawostka:
BOTWINA, BOĆWINA, BOTWINKA lub BOĆWINKA jest najlepiej znana jako nazwa smacznej, wiosennej zupy z młodych listków i łodyg buraków. Co ciekawe, tym samym mianem określamy nie tylko młodą buraczaną nać, z której ową zupę przyrządzamy, ale i samą roślinę – buraka liściowego, którego liście i łodygi do tej zupy wejść powinny. Choć warto wspomnieć, że są i tacy, którzy uważają, że nazwę BOĆWINA powinno się pozostawić tylko jako określenie rośliny. Wbrew jednak temu, co mogłoby się wydawać, w polszczyźnie to nie zupa wzięła nazwę od rośliny, tylko roślina od zupy. Najpierw bowiem zapożyczyliśmy nazwę potrawy, a dopiero później przenieśliśmy ją na jej główny składnik. W białoruskim, z którego zapożyczyliśmy formy BOTWINA i BOĆWINA, było jednak odwrotnie. Forma botvina, pochodząca jeszcze z języka staroruskiego, to słowo utworzone od dawniejszego botva ‘nać’, które z kolei wywodzi się z prasłowiańskiego czasownika *bъtěti ‘butwieć’.
(źródło: nck.pl/projekty–kulturalne)




