PĄCZKI Z POMARAŃCZOWO–CYNAMONOWYM LUKREM

Czy można przeżyć tłusty czwartek bez pączków? Bez glutenowych tak. Ale bez bezglutenowych już jest ciężko. Przedstawiamy przepis, z którego wystarczy pączków dla całej bezglutenowej rodziny!
Pamiętajcie, żeby zjeść te pączki na świeżo! Niestety, dla tych pączków nie można zastosować
zasady – „lepsze na drugi dzień”, gdyż się mocno wysuszają. 

 

Składniki:

200 g mąki gryczanej 

100 g mąki kukurydzianej 

100 g mąki ryżowej 

100 g mąki ziemniaczanej 

2 łyżki (30 ml) babki jajowatej – łuski 

Szczypta soli

100 g cukru drobnego 

50 g drożdży 

200 ml mleka migdałowego 

8 jajek (rozmiar M) 

100 g margaryny

20 ml wódki (ew. spirytusu)

1 l oleju do smażenia 

6 łyżek cukru pudru 

20 ml soku z pomarańczy (odcedzony) 

½ łyżeczki cynamonu

 

Potrzebne: 

Garnek 

Miski, miseczki, łyżki, łyżeczki i nóż

Ręczniki papierowe i ścierka bawełniana 

Stoper 

Termometr kuchenny 

Sposób przygotowania:

1. Aby przygotować rozczyn z drożdży oddzielamy 100 g mąki gryczanej, przesiewamy ją (najlepiej do dużej miski) i odkładamy na bok.

2. W miseczce mieszamy drożdże z trzema łyżkami cukru (bierzemy je z naszych odmierzonych 100 g. Mieszamy aż powstanie
jednolita ciecz.

3. W garnuszku podgrzewamy mleko tak, by było lekko ciepłe (temperatura 37).

4. Podgrzane mleko wlewamy do drożdży z cukrem, mieszamy, a następnie mieszankę dodajemy do przygotowanych na początku 100 g mąki gryczanej. Całość mieszamy aż powstanie jednolita masa (początkowo robią się grudki, ale łatwo się ich pozbyć).

5. Rozczyn z drożdży przykrywamy suchą ściereczką i odkładamy w ciepłe miejsce na 10 minut.

6. W tym czasie przesiewamy przez sitko kolejno pozostałą część mąki gryczanej, a także mąki ziemniaczaną, ryżową i kukurydzianą – następnie łączymy je ze sobą. Potem przesiewamy przez sitko babkę jajowatą – dodajemy do mąk, potem solimy i mieszamy całość.

7. Żółtka oddzielamy od białek. Białka wkładamy do szczelnego pojemnika i odkładamy do lodówki –  już nie będą nam potrzebne, możemy wykorzystać je do innego dania. Żółtka ubijamy z pozostałą częścią cukru.

8. Margarynę rozpuszczamy w rondelku i odstawiamy na bok do wystygnięcia.

9. Wyrośnięty rozczyn dodajemy do mieszanki mąk, mieszamy. Dodajemy ubite żółtka i mieszamy. Na koniec dodajemy roztopioną margarynę (może mieć maksymalnie 40) i całość wyrabiamy dłońmi. Na koniec dodajemy wódkę. W razie potrzeby dosypujemy trochę mąki kukurydzianej i zbitą masę układamy w naczyniu (starając się nadać jej kształt kuli, ale mając świadomość, że jest masa jest dość niesforna).

10. Miskę przykrywamy suchą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia ciasta – na 40 minut.

11. Po tym czasie przyprószamy blat mąką (ale nie cały blat, bo potem przyda się jego kawałek bez mąki). Zdejmujemy ściereczkę przykrywającą miskę i kilka razy uderzamy w ciasto.

12. Potem przekładamy ciasto na blat i chwilę ugniatamy. Następnie po kolei odrywamy od masy małe cząstki i formujemy kulki trochę większe od orzecha włoskiego. Kulki układamy na blacie (tym nieprzyprószonym mąką fragmencie) i lekko spłaszczamy. Przykrywamy ściereczką i czekamy 15 minut aż jeszcze trochę urosną.

13. W tym czasie szykujemy lukier: mieszamy sok z pomarańczy z cukrem pudrem i doprawiamy cynamonem.


14. Wlewamy olej do (niedużego) garnka i podgrzewamy. Klasyczna szkoła robienia pączków głosi zasadę 170–175 i obsmażane po 2,5 minuty na każdą stronę. Nam się sprawdziło niecałe 160 i 1,5 minuty na stronę – jako, że nasze pączki nie są duże. Ale po kolei.

15. Pączki pojedynczo odklejamy od blatu (najlepiej za pomocą zdecydowanego ruchu nożem na płasko) i wkładamy na olej rozgrzany do 160 stopni. (Jeśli nie posiadacie termometru kuchennego to dobrze jest sprawdzić olej wkładając do niego kawałek ciasta – jeśli skwierczy i wypływa na wierzch to znaczy, że temperatura jest w odpowiednia do smażenia). Po 1,5 minuty odwracamy pączka i smażymy po drugiej stronie kolejne 1,5 minuty. Polecamy mieć stoper w pobliżu.

16. Po usmażeniu pączków przekładamy je do miski wyłożonej ręcznikiem papierowym tak, by odsączyć je z nadmiaru tłuszczu.

17. Lukier polecamy nalewać na pączki jak trochę przestygną. 

Smacznego! 

Ciekawostka:

Wiedzieliście, że kiedyś pączki smażono na smalcu? Do dziś niejedna gospodyni korzysta z tej metody, chociaż w większości kuchni smalec został wyparty przez olej. 

Udostępnij

Otrzymuj od nas
informacje o nowościach!

Dołącz do newslettera

Anuluj kiedy zechcesz!